« Artykuły
Prof. dr hab. n. med Krzysztof Bielecki
Pomimo istotnego postępu w poznawaniu etiopatogenezy naturalnej historii i leczenia choroby wrzodowej nadal pozostaje ona jedną z najczęściej występujących chorób przewodu pokarmowego będąc przyczyną znaczącej chorobowości, przewlekłego inwalidztwa i absencji chorobowej. Pomimo wspomnianego postępu średnia śmiertelność z powodu powikłań choroby wrzodowej, a zwłaszcza krwotoków z wrzodu i przedziurawienia wrzodu wynosi ok. 10%. Trudno w to uwierzyć lekarzom - nie-zabiegowcom i społeczeństwu, któremu przekazuje się optymistyczne informacje, że inhibitory pompy protonowej i eradykacja H. pylori spowodowały eliminację choroby wrzodowej z naszego codziennego życia. Chorzy wiedzą doskonale, ze nie jest to do końca prawda, ponieważ częstość wystąpienia powikłań choroby wrzodowej pozostaje na niezmienionym poziomie od dziesiątków lat. Od najdawniejszych czasów leki alkalizujące były stosowane w leczeniu zachowawczym wrzodu trawiennego.
Artykuł dr Andrzeja Spornego w bardzo dobry sposób przedstawia filozofię stosowania leków alkalizujących. Szczególnie istotne jest podkreślanie przez autora pracy informacji, jak należy stosować alkalia, tak aby były skuteczne. Istotnym jest aby były podawane w 1 godz i 3 godz po każdym posiłku. Mimo, że alkalia znane są od dawna przy ich stosowaniu popełniane są błędy. Alkalia należy stosować w sposób właściwy, z uwzględnieniem interakcji lekowej i przeciwwskazań do ich stosowania. Przy spełnieniu takich warunków nadal mogą być stosowane w leczeniu wrzodu trawiennego. Należy jednak stwierdzić, że są kłopotliwe w stosowaniu. W warunkach postępującej pauperyzacji społeczeństwa, bezrobocia, narastania napięć stresowych spodziewać się należy, i już to obserwujemy, wzrostu zachorowalności na chorobę wrzodową. Wiem z własnej praktyki, że nie wszystkich pacjentów stać jest na przewlekłe stosowanie inhibitorów pompy protonowej, a w związku z tym coraz częściej sięgają i będą sięgać do tańszych leków. Stosowanie leków alkalizujących widzę również w sytuacjach naglących jak np. krwawienie, kiedy mogą być podawane przez sondę dożołądkową w ciągłym wlewie kroplowym, wtedy kiedy nie mamy pod ręką drogiego leku jakim jest Losec. Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł dr Andrzeja Spornego.
Informacje przedstawione przez autora pochodzą z ważnych i wiarygodnych pozycji piśmiennictwa i, jak sądzę, z doświadczenia autora. Artykuł ten szczególnie polecam lekarzom rodzinnym, studentom medycyny i wszystkim zainteresowanym chorobą wrzodową. Co prawda tytuł artykułu jakby zniechęca do stosowania leków alkalizujących, ale uważam, że spełnia swoje zadania informując o działaniach niepożądanych, toksyczności i potencjalnie szkodliwych interakcjach laków alkalizujących. Chcę zwrócić uwagę państwa na znany fakt, że nie ma leków idealnych i każdy lek, poza swoim działaniem korzystnym wykazuje działąnia uboczne. Wystarczy podać przykład aspiryny, która od stuleci jest stosowana, ale która bardzo często jest przyczyną krwawienia z górnego odcinka przewodu pokarmowego. Co najmniej raz w tygodniu obserwuję w klinice chorego hospitalizowanego z powodu polekowego krwotocznego zapalenia błony śluzowej żołądka. Dlatego, w każdym przypadku, także leków alkalizujących, należy rozważyć korzyść z ich stosowania nad potencjalnymi działaniami niepożądanymi.
|